









A i zapomniałem dodać, że ten cały opis na początku to totalna ściema i że nie było licytacji, które zdjęcie najlepsze. Było zdrowo, bez zawiści i oglądaliśmy wszyscy swoje prace nawzajem i było OK. A Grand Prix, którego nie było wygrał Daniel za prace „Wszystkie drogi prowadzą do Szadku” i to on musi postawić mi i Marcinowi piwo.






















