środa, 30 maja 2012

Portrety

Jeszce jedna garść portretów ludzi, z którymi mam przyjemność spotykać się w lesie. Pan na ostatnim zdjęciu trzyma w ręce kwit wywozowy wyjątkowej długości. Przeważnie kwit taki ma od 15 do 25 cm. Film Tmax 100 wołany w Xtolu 10 minut

poniedziałek, 21 maja 2012

kilka leśnych portretów

Ostatnio niewiele się dzieje u mnie w fotografii. Zastój, cisza na morzu. Oto portrety pozbierane z kilku filmów od marca do dzisiaj.

czwartek, 10 maja 2012

Zaproszenie permanentne

Na kawkę, na ciacho, na pogaduchę jak tylko będziecie w pobliżu kierować się według tej strzałki ze zdjęcia :)

wtorek, 8 maja 2012

Gołuchów

No to ja już po pracy. W sumie szkoda bo dziś dzień mi szybko zleciał, bo roboty trochę konkretnej zrobiłem. Jak prawie zawsze, zresztą :) Ale wracając do tematu. Autko chodzi jak ta lala. Bo zapomniałem pochwalić się , że zakupiłem sobie autko do boru. Bosz miałem o Gołuchowie. A więc, no właśnie, a propos - jest w gazie. No dobra. Dawno nie byłem w Gołuchowie i jakoś nie pamiętałem jak wygląda ten pałac - zamek. Teraz jak byliśmy tam, to pewnie za sprawą pięknego słońca, które wydobyło z niego wszelkie faktury, gzymsiki a przede wszystkim jego potęgę jakoś tak spojrzałem na niego jak na zamek z bajki. Może z bajki od Disney'a. Ale to chyba nie jest ujma. Bardzo mi się tam spodobało. Pierwotnym celem była wystawa Adama. Może tak podsumuję swoje wrażenia po obejrzeniu zdjęć. Panie Adamie - jestem pod wrażeniem! Bardzo wiele pracy w ciemni, wiele świetnych zdjęć, wszystkie mają to coś, a wśród nich kilka perełek. Wielkie gratulacje. Z moich zdjęć w tym poście dwa pierwsze zrobione na Trixie, reszta na hp5+ wszystko wołane w id11

środa, 2 maja 2012

Szczytniki

Wreszcie wywołałem film z ostatniego plenerku. Punkt pierwszy naszej wyprawy to Szczytniki. Jako ciekawostkę można podać, iż niejaki Feliks Łubieński właściciel tej wsi jako pierwszy sprowadził do Polski ziemniaki. Czyli prekursor. A młode ziemniaczki umyte, przepołowione na pół z dodatkiem plasterka boczku, cebuli, masełka, posypane vegettą i zawinięte w folię z grilla - pychota! Swoją drogą dawne województwo sieradzkie jest podobno największym producentem tego warzywa w Polsce a eksport ziemniaka to ok. 90% właśnie z byłego sieradzkiego. Nie jestem pewien tych informacji ale, że mówiła mi to kobitka z Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa to jest to mocno prawdopodobne. Ale zostawmy ziemniaki na boku. Sam dworek jak to w Wielkopolsce odnowiony, przestrzeń wkoło zadbana. Tu jest Urząd Gminy. Podoba mi się bryła tego dworku. Bardzo zwarta, wręcz ściśnięta. Może to otoczenie, takie sterylne sprawia na mnie takie wrażenie. Obok stoi spichlerz. Już nie tak ładny ale też fotogeniczny.
Jak widzicie idę na ilość. Wszystkie zdjęcia to film Trix 400 w id 11

Ludzie lasu

Było raniutko. Właśnie wracałem ze szkółki a tu patrzę, z naprzeciwka jedzie znajoma postać na rowerze. To mój teściu wybrał się na Babie uszy. Niestety nic nie znalazł, o czym dowiedziałem się oczywiście później. Tak się właściwie zastanawiam, kto zna moje lasy lepiej, ja czy on :)
Trix 400, +2/3 EV, id 11

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Spacerkiem po Piotrkowskiej

Niektórzy mówią, że jest to najpiękniejsza ulica w Polsce. Tego nie wiem. Wiem natomiast, że dla mnie ta ulica ma swój niepowtarzalny klimat. Nie jest to ten klimat pokazany tu na zdjęciach. Mi Piotrkowska kojarzy się przede wszystkim ze słońcem, z dużą ilością przechodniów, no z tłumem, z muzyką, z drogimi sklepami. Te dzisiejsze zdjęcia to test aparaciku, który kupiłem na Alledrogo. Jest to taki niepozorny kompakcik Nikon L35AW AF. Bardzo lubię fotografię uliczną, lubię wręcz zaglądać w oczy ludziom. Dzięki temu niepozornemu aparacikowi myślę, że to jest łatwiejsze niż z jakąkolwiek lustrzanką. Oby się tylko nie psuł, bo ma on niejaki problem z przeniesieniem energii z baterii do korpusu. Jakość może nie najlepsza ale było pochmurno i film Kentmere 100 moim zdaniem tak sobie popracował w tych warunkach.