niedziela, 4 maja 2014
piątek, 2 maja 2014
wtorek, 22 kwietnia 2014
niedziela, 20 kwietnia 2014
środa, 16 kwietnia 2014
Przyczepy polne
W moich okolicach różne rzeczy można znaleźć na polach: a to strachy na ptaki a to jakieś maszyny rolnicze a to przyczepy, baraki czy coś. Dla mnie to fajnie bo mogę sobie pstryknąć fotkę. Tylko jak sfotografować to coś? :)
niedziela, 13 kwietnia 2014
czwartek, 10 kwietnia 2014
Krajobraz z wiatrakami
Są już dość mocno zadomowione w naszym krajobrazie. Szkoda tylko, że było prawie bezwietrznie jak robiłem te zdjęcia :)
wtorek, 8 kwietnia 2014
Wuj
No i następny wyrób wierszopodobny. Powstał w sposób błyskawiczny, niewymuszony i bezinwazyjny w moją korę mózgową :) Trochę mi się nudziło, trochę pooglądałem TV i się napisało :)
........................................................................Siedzi pan na tronie
........................................................................Głowę ma w koronie.
........................................................................Wszyscy mu czapkują
........................................................................Bo wiadomo – wujo.
........................................................................Wujo pensję bierze przednią,
........................................................................Przy niej inne tylko bledną.
........................................................................Nie na darmo nosi głowę
........................................................................Tak wysoko, że aż w chmurach.
........................................................................Nie na darmo go kształcili,
........................................................................To nie on skakał po murach.
........................................................................On nie kala się pospólstwem
........................................................................Ani z nimi się nie brata,
........................................................................Bo to pan co jest na włościach,
........................................................................Bo to pan co nie ma brata.
........................................................................Wszyscy krzyczą – „mecenasie, ........................................................................przyjacielu!
........................................................................Tutaj w dole jest nas wielu”
........................................................................Każdy chciałby odrobinę
........................................................................Uszczknąć torta.
........................................................................I nie ważne,
........................................................................Że opoka i że nasza mać już kona,
........................................................................Ważne dobro familii i że sakwa
........................................................................Zapełniona
niedziela, 6 kwietnia 2014
sobota, 5 kwietnia 2014
nie wiem jak to nazwać, niech będzie - utwór wierszopodobny
Po pierwsze nie jestem romantykiem a raczej prześmiewcą, satyrykiem, kpiarzem. Nie piszę wierszy, ten będzie pierwszy. Jest i drugi ale tak samo jak ten długi, więc wystawię w innym terminie, jak fala krytyki minie :)
A po pierwsze wierszem
.........................Będzie wierszem, zawsze chciałem aby było
......................................................................Aby raz choć się spełniło.
...............................................................................Niepoważnie i na niby
...............................................................................Małe słowa, duże ryby.
........................................................................Ryby - bo to rym jest dziś najlepszy.
.......................................................................Czuję że mi się wiersz pieprzy,
.......................................................................Że się gubię między słowy,
..........................................................................A gdzie jeszcze do połowy
...........................................................................Poematu z lasu rodem,
................................................................Co w mą głowę wszedł przechodem?
............................................................Miałem pisać niepoważnie o rozterkach
.................................................................I o piwie, i o takim rzeczy stanie
............................................................................Że samotne męczy spanie.
..............................................................Że we dwoje są podwoje i są szczyty
..............................................................W łez padole, że wygrane tylko boje
.........................................................Zaliczamy bez kozery i bez czasu na podboje.
..............................................................Był już rym do oje? o ja piejdoje.
...................................................................I choć wierszyk krótki nieco,
................................................................Czas zakończyć rzecz z morałem -
.....................................................................Lubmy siebie, bo to tanie,
.......................................................................A i innym będzie miło
...................................................................Śmiać się z nami po wsze czasy.
..................................................................Nikt nie powie nam – smutasy!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















