sobota, 26 listopada 2011
Kocilew
W poszukiwaniu aktywności poza internetowej dotarłem do Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie z propozycją zorganizowania wystawy naszych dworków. Wydaje mi się, że kierownik tego muzeum był bardzo zainteresowany naszymi zdjęciami jednak chyba nic nie wyjdzie z wystawy w tym miejscu. Tam jest tylko miejsce na wystawienie około 10 zdjęć przy wejściu między drzwiami wejściowymi a innymi drzwiami (chyba od kibla) i nad nimi czyli dość wysoko. Do tego nie chcą nic sponsorować. Ale nic to pierwsze koty za płoty. Trzeba dobijać się dalej. Sam dworek a raczej replika dworku nawet ciekawa choć prawdę powiedziawszy wiele z dworków, które fotografowaliśmy jest fotograficznie dużo ciekawszych. Natomiast bardzo chciałbym sfotografować wnętrze dworku ale tak z modelem, modelką. Odtworzone alkierze, salon kominkowy, salon myśliwski do tego modele w strojach z epoki i można pofantazjować. Jednak jest tam duży opór materii ze strony dyrekcji i nic z tego nie wyjdzie. A szkoda bo w końcu mogła to być jakaś forma promocji muzeum a przede wszystkim ożywienia tej skostniałej struktury. Ale trudno ich strata. Niedaleko dworku ok. 1 km jest odrestaurowany wiatrak w Kocilewie. Jak już tam byłem nie mogłem sobie odmówić tej przyjemności.
czwartek, 24 listopada 2011
Krąków w pełni
Wybrałem się ostatniej pełni aby pofocić Krąków nocą. Było brrr - nieprzyjemnie. W pewnym momencie po zrobieniu z pięciu zdjęć mówię sobie a w dupie tam, spadam stąd. Atmosfera pustego dworu była z lekka horrorystyczna. Już więcej nie pojadę tam sam w nocy.
środa, 23 listopada 2011
United colors of ... forest
Pokazać las - to powoli staje się dla mnie wyzwaniem. To pierwsze próby. Myślę, że będę fotografował las na kliszach czarno-białych. Ale to co łączy poniższe zdjęcia to oczywiście kolory. No i póki co, nie wiem jak pokazać tą feerię barw jesiennego lasu na kliszy monochromatycznej, dlatego też wykorzystałem klisze barwne. Tu fuji S160 i NS160.
środa, 16 listopada 2011
wtorek, 15 listopada 2011
niedziela, 13 listopada 2011
Niechmirów
Kompletna ruina. A obok przepiękna kaplica, kościółek, którego nie sfotografowałem. Mam nadzieję, że chłopaki sfocili ten kościółek. No i mam nadzieję, że pani, która dała nam się sfotografować wyszła chłopakom lepiej niż mi :)
czwartek, 10 listopada 2011
Widzialna ręka Basi
A czasami lubię zrobić coś absolutnie niepoprawnie. Ale w końcu za niedoświetlenia i inne błędy kompozycyjne jeszcze nie ma w naszym pięknym kraju kary? Chociaż na żadnym portalu fąfograficznym nie odważył bym się jej wystawić. Bo eksperci by mnie zaraz pogrzebali w swoich jakże słusznych krytykach.
środa, 9 listopada 2011
wtorek, 8 listopada 2011
poniedziałek, 7 listopada 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































