czwartek, 16 kwietnia 2015

Portrety leśne

Z dala od polityki, w centrum lasu, na luzie, z żartem. Po prostu lubię fotografować ludzi

niedziela, 22 marca 2015

Strachy na lachy

No dobra, przyznam się nie każdy musi być superhero. Ja nie jestem. Boję się żony, córek, szefa, Boga, teściowej, choroby. Ale przecież są gorsze ułomności. Można być złodziejem, mordercą, psychopatą, itp. Tak, że kilku osobników mam nadzieję, że jest mniej sympatycznych niż ja. A tak w ogóle to lepiej wrzucę kilka zdjęć zamiast ... trzy po trzy :)

wtorek, 20 stycznia 2015

Mój las

Witam po dłuższej przerwie spowodowanej absolutną impotencją twórczą :) Nie chcę was straszyć ale kupiłem 20 filmów, wywoływacz i utrwalacz. I nie zawaham się ich użyć :) Las zimowy bez śniegu, hmm. Wolałbym aby był przykryty białym puchem, ale jak się nie ma co się lubi ... :)

środa, 8 października 2014

Masz babo placek

W roli baby moja córuś :) w roli placka placek drożdżowy :)

wtorek, 7 października 2014

Baba z wozu koniom lżej

Przysłowie drugie, jakże popularne :) Ale czy prawdziwe? :) Ja od razu mówię, że z natury pantoflarz jestem więc się nie wypowiadam :)

środa, 1 października 2014

A pies Ci mordę lizał

A taki to wpadł mi pomysł do głowy, żeby pochylić się nad polskimi powiedzonkami, przysłowiami, sentencjami. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziś w roli głównej Alfred Hitchcock, Quentin Terrentino, Romek Polański, Jurek Gruza czyli Dorcus Paralellopipedus :) Nawiązanie do genialnych reżyserów tylko dlatego, że czasem gdzieś tam wplatali się w kadry :) :)

czwartek, 17 lipca 2014

Disney w centrum Polski

Już, już śpię :) ale jeszcze tylko bajka do samoopowiedzienia na dobranoc :)

niedziela, 6 lipca 2014

Bór

Bór czyli las iglasty. Czy nazwa wzięła się od borówki masowo rosnącej w dnie lasu? :)

czwartek, 3 lipca 2014

Chatka nie wiadomo co

hej wszystkim :) sorki za absencję :) obiecuję poprawę ale na mnie jak to na to faceta szczególnie bym nie liczył z tą poprawą :) Kilka słów co u mnie się dzieje. Mnóstwo rzeczy i najczęściej wspaniałych :) czasami tylko trudnych, jak to w życiu naszym ulubionym. Niestety szczegóły zachowam dla siebie ale mogę wam powiedzieć, że jestem szczęśliwy w 95% a tylko w 5% coś tam mnie uwiera. Co do tych procentów zresztą to dane są orientacyjne i jakiś statystyk matematyczny mógłby udowodnić, że pomyliłem się w granicach 5-10 a może 15 czy nie daj Boże 40 procent :) I co? I znów ze staty lufa :) Co w fotografii? Ano przejadły mi się obrazy w odcieniach szarości. Pewnie często nie będę trafiał z użyciem koloru, tak jak tu zdjęcia chyba powinny być czarno-białe gdyż trzeba by wzmocnić główny temat fotek ale co tam. Jak szaleć to szaleć :) Od dziś będą królowały tu slajdy. Te dwia zdjątka na Provii 100. Ale po głowie chodzi mi załadować Velvię do maluszka, maluszka na trójnóżka i w pola, w las, w miasto :) A chatka? Nie wiem co to za chatka. Stoi na brzegu wyschniętego stawiku. I powiem wam, że mieć choć taką małą chatkę bym chciał. Zaszyć się tam i zasłonić zasłony aby nikt nie wścibiał swojego wstrętnego nochala. Tylko takie maleństwo. Wystarczyło by. Pozdrawiam serdecznie was wszystkich. Trzymajcie się wiara! :)

niedziela, 4 maja 2014