czwartek, 19 stycznia 2012
Zebra leśna
Jeszcze kilka dni takiej antyfotograficznej pogody a depresja murowana. Ostatni film był chyba z miesiąc w aparacie zanim udało mi się go skończyć, zresztą nieco na siłę. Ale nic to mam nowe postanowienia noworoczne; zrzucić z 7-8 kilo i iść do okulisty. Niestety rączki zaczynają być przykrótkie. To drugie będzie z pewnością łatwiejsze. A to zdjęcie drogi od leśniczóki do szkółki, którą pokonuję z 10 razy dziennie. Wszystkim, którym brak światła dedykuję :)
poniedziałek, 9 stycznia 2012
leśne portrety cd nieustający
Hp5+ sforsowany do ISO 3200. Jeśli portret ma być szalony, w dużych kontrastach z widocznym ziarnem to jak najbardziej można sforsować film. Jeśli ma to być normalny portret to nie polecam takiego forsowania gdyż oczodoły wychodzą strasznie :)
czwartek, 5 stycznia 2012
niedziela, 1 stycznia 2012
czwartek, 29 grudnia 2011
Stary sad
Z pewnością znacie takie niewielkie stare sady na naszych wsiach. Jest tam od kilku do kilkunastu starych najczęściej jabłoni lub gruszek. Dla mnie te przydomowe sady to specyfika właśnie naszych wsi. Myślę, że są one już przeżytkiem i za parę chwil już ich nie będzie. Te stare drzewa zostaną wycięte pewnie pod nowe domy. Owoców i tak dostarczają już kombinaty składające się z tysięcy drzewek. Ale gdzie tym nowym jabłkom do smaku Renety, Antonówki czy choćby najwcześniejszych jabłek czyli Papierówek. Tylko powstaje pytanie. Jak sfotografować taki sad aby było ciekawie? Poniżej zdjęcie, które uważam za nieudane, z nietrafioną ostrością. Ale lubię je gdyż jest dla mnie wykrzyknikiem. A mianowicie mówi mi "Nie masz tłumaczenia - zdjęcie starego sadu MUSI być bardzo dobre!!! I bez wymówek mi tu" Dlatego trzeba się postarać. Może trzeba poczekać na mgłę, może na pełnię księżyca, może na deszcz, może trzeba poszukać dziecięcego rowerka albo ławeczki w sadzie - zdjęcie można i należy zrobić świetne a przynajmniej starać się takie zrobić. Jeszcze tylko dodam, że ostatnio mi wychodzi wywoływanie filmów, tak, że nie ma żadnej skazy. Nawet trochę dumny jestem z tego :)
środa, 28 grudnia 2011
czwartek, 22 grudnia 2011
kierowca
A mówiłem, że nikomu nie przepuszczę? Swoją drogą leśne ludki to mój ulubiony temat do focenia. Tu słoneczko właśnie zaszło za chmurkę. W aparacie - PX 125, w głowie jak zawsze - fiu bździu
środa, 21 grudnia 2011
w warsztacie
Najgorsze w tych porach roku jest to, że trzeba zmieniać opony z letnich na zimowe i na odwrót. Podczas tej wymiany stwierdziłem już jednoznacznie swoje całkowite uzależnienie od pstrykania zdjęć. Przecież mogłem dać gościowi spokój ale gdzie tam. Po chwili rozmowy musiałem zapytać czy nie mógłbym mu zrobić zdjęcia przy pracy. Może ciutkę jest nieostre ale i tak się cieszę, że w ogóle wyszło gdyż czas był około 1/8 sekundy. Na rolkach był PX 125 dlatego tak długo musiał się naświetlać.
poniedziałek, 19 grudnia 2011
piątek, 16 grudnia 2011
Ustków reinkarnacja
Dziś będzie nie tylko o Ustkowie. Będzie również o ludziach, z którymi miałem nieszczęście zetknąć się w swoim życiu. Całe szczęście, że tylko wirualnie.
Są to ludzie, którzy podniecają się swoją doskonałością artystyczną i uważają się za wielkich artystów. Uzurpują sobie prawo do posiadania racji. Dobierają się w grupy i liżą sobie nawzajem odbytnice. Jeśli znajdzie się wśród nich jeden charyzmatyczny psychopata to wszyscy, czy to ze strachu, czy dla świętego spokoju lub z własnej nieprzymuszonej głupoty dmią w jedną trąbę. Dławią każdy inny sposób postrzegania świata. Za broń w stosunku do każdego kto ma inne zdanie stosują szyderstwo, pogardę i wyśmianie. Żeby nawet tworzyli arcydzieła, które wejdą do historii sztuki absolutnie nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Czuję do siebie obrzydzenie, że na własne życzenie obcowałem z nimi przez jakiś czas. Być może jestem jakiś staroświecki. Ale dobrze mi w mojej skórze. Więcej do tematu wracać nie będę gdyż nie jest tego wart. Cieszę się, że Ustków wraca do dawnej świetności. Chociaż nie podoba mi się kwadratowe okienko nad kolumnami. W oryginale to oczko w portyku czy jak ta część budowli się nazywa było półokrągłe i jest to taki malutki szczególik ale istotny. Zdjęcia pochodzą z dwóch plenerów. Z sierpnia i z grudnia tego roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























