piątek, 4 listopada 2011
czwartek, 3 listopada 2011
poniedziałek, 31 października 2011
Mydelniczka
Jejku, ale poszalałem w październiku. Chyba ustanowiłem rekord w ilości postów. Ten będzie 21 czyli oczko! Czas wiec na odpoczynek. Tym bardziej, że wczoraj zrobiłem rolkę w lesie i tak się cieszyłem na wywołanie w labie (kolor) a dziś spostrzegłem, że nie przestawiłem czułości i wszystko naświetlałem na 400 iso zamiast na 160 iso. Cholera nawet nie chce mi się tej rolki wywoływać :(( Muszę odpocząć od bloggera, plgnioto, internetu i od ... fotografii. Jestem zmęczony. Co do trampka to dziś już trudno uwierzyć, że obok malucha był kiedyś podstawą naszej motoryzacji. Ale jak się tak bliżej przyjrzeć to ma swój urok to autko :)
niedziela, 30 października 2011
Portrety leśne
Nie sądziłem, że cokolwiek wyjdzie z tych zdjęć. Pierwsze robiłem w bardzo słabym oświetleniu przy czasie 1/30. Oparłem aparat i siebie o drzewo, ale prawdę powiedziawszy nie wierzyłem, że utrzymam. Drugie zdjęcie mogłem wykonać albo w głębokim cieniu, albo w ostrym słońcu. Ze względu na tło wybrałem ostre słońce.
sobota, 29 października 2011
czwartek, 27 października 2011
wtorek, 25 października 2011
poniedziałek, 24 października 2011
Ostrów
Ja w niedzielę rano nie potrafię usiedzieć w domu. To jest mój czas gdy wszystkie moje trzy lejdis śpią ja zabieram co tam mam pod ręką, wsiadam w auto i jadę w teren porobić jakieś fotki. Dwa tygodnie temu nie zgadałem się z chłopakami a że szkoda mi było niedzieli pojechałem sam. Dwór w Ostrowie jest położony bardzo blisko bo jakieś 2 km od Łasku. Może nawet bliżej. Bardzo fajny dworek. Duży, niewiele zniszczony z fajnym stawem. Znajduje się przy zespole szkół - chyba ponadgimnazjalnych. Chciałem pofotografować staw. na brzegu kilkanaście kaczek i łabędź. Znaczy się władca. Ja się zbliżam a kaczki hyc do wody. Ale król gdzież tam. Zaczął bronić swoje terytorium. Gadzina wredna zaatakowała mnie i musiałem się bronić. Rzucił się na mnie a ja go w łeb Rolleiem. Ledwo uszedłem z życiem. Uff
A tu wspomniany wyżej potwór przypuszczający atak na moją skromną osobę
niedziela, 23 października 2011
sobota, 22 października 2011
Chłopaki nie płaczą
Oczywiście nie chodzi tym razem o bohaterów moich zdjęć a o mnie. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że mój P6 ponakładał mi klatki. O ironio właśnie dziś chwaliłem się kierownikowi, że psix mi nie nakłada klatek. Jedno jest dobre, że na filmie zmieściło się zamiast 12 aż 14 klatek. I jaki ładny format. Można powiedzzieć 6x4,5 bez przeróbek! na zdjęciach pan Stanisław
i Marek. Marek jest miarkowym. Nie mylić z mierniczym. Miarkowy trzyma miarę wałka tu 2,5m pilarzowi
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















